Jerozolima Studio

Jerozolima Studio

X

Błąd!


Już zagłosowałeś na ten komentarz!

X

Błąd!


Już zagłosowałeś na ten artkuł!

X

Błąd!


Musisz być zalogowany by wykonać tą akcję!

Zaloguj lub zarejestruj się!

Burrito i spotkanie z koleżanką

26   0   0   0

2018-10-02

Tagi: #artykuł #pasta #heheszki 

Dobra, nie wiem czy mi uwierzycie czy nie, ale pokażę wam co to znaczy żeżuncja. > Drugi rok studbazy. > Chwal się że umiesz masować. > Loszka z grupy, 7/10, cicha myszka zaprasza cię do siebie na hehe masażyk i winko w podziękowaniu. > Rano zjedz tylko burrito w meksykańskiej knajpie. > Jedź do loszki. W tramwaju parcie na sranie bo na uczelni nie zdążyłeś. > Loszka w szlafroku, śliczne stópki i kawałek łydki, prowadzi cię do pokoju. > Hehe, sory anon, zaskoczyłeś mnie, kąpałam się. > Loszka przytula się na powitanie. > Siadaj, napijemy się winka tak na rozgrzewkę. > Stuknij się kieliszkiem i wypij cały naraz bo myśl, że to toast, umyslbiedaka.jpg. > Hehe ale masz spust, daj, doleję ci. > Dopijasz drugi kieliszek - tym razem wolniej. > Loszka zdejmuje szlafrok, a pod nim sama czarna bielizna i mówi: „anon, ale się rozgrzałam, to co wymasujesz mi, to znaczy mnie, hehe?”. >Instant Boner. > Burrito u bram. > No pewnie, poczekaj chwilę, tylko do łazienki skoczę. > Drugie drzwi po lewej. > Biegniesz do łazienki i wystrzeliwujesz grochem prosto w muszlę. > Próbując wydusić z siebie kupsko popuszczasz trochę moczu na podłogę (boner motzno). > Natychmiast wstań, próbując naszczać do kibla i srać na rękę by nie ubrudzić podłogi - nie wiem co mi odjebało, rzadko alkohol piję. > Oszczaj trochę deskę bo sikanie z erekcją motzno. > FUS RO DAH! > Ognisty bączur upaprał ci całą dłoń, kilka grudek spadło na podłogę. > Anonek, wszystko okej? > Tak, już kończę! > Przejdź do zlewu i próbuj się obmyć. Po drodze wdepnij we własną kupę i siki. > Kolejny wybuch już w drodze. > Wskocz pod prysznic i eksploduj. > Odkręć wodę, próbując posprzątać. > Loszka krzyczy: „ANON, CZY TY WŁĄCZYŁEŚ PRYSZNIC?”. > Nie odpowiadaj, próbuj obmyć prysznic. > Loszka wali pięścią w drzwi i krzyczy: „ANON, NATYCHMIAST WYJDŹ!”. > Przybiegają współlokatorzy loszki. >Wyjdź spod prysznica i zacznij wycierać podłogę ręcznikiem. > Jeden z nich przekręca zamek w drzwiach. > Drzwi się otwierają . > Siedzisz na ziemi w samych skarpetkach i wycierasz wielką brązowożółtą plamę. > Kibel obryzgany i oszczany. > Na kranie i w zlewie resztki kupy. >Loszka w histerię, nic nie mówi. >Współlokator każe wypierdalać. >Ale poczekaj, posprzątam i pójdę. >WYPIERDALAJ, PSYCHOLU! >Złap ubranie i wybiegnij z mieszkania. >Loszka przeżyła załamanie nerwowe i wzięła dziekański. >Zawal kolosa.

0 0
Wszystkie komentarze

Zaloguj się lub zarejestruj aby móc komentować!

Brak komentarzy